Antykoncepcja hormonalna a tycie

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Polki najchętniej wybierają antykoncepcję hormonalną jako metodę zabezpieczającą przed niepożądaną ciążą. Zalety w postaci wysokiej skuteczność i łatwości użycia przewyższają wszelkie jej wady, i możliwe efekty uboczne stosowania. Za jedno z działań niepożądanych przyjmowania hormonów powszechnie uważa się przyrost masy ciała. Czy rzeczywiście tabletki, plastry i inne metody antykoncepcji hormonalnej wpływają bezpośrednio na sylwetkę kobiety?

Specjaliści zajmujący się wpływem hormonów na organizm człowieka są jednomyślni – działanie preparatów antykoncepcyjnych może przyczyniać się do zjawiska tycia jedynie w sposób pośredni. Co takiego dzieje się więc w naszym organizmie, że przybieramy na wadze lub mamy takie wrażenie?

Po pierwsze progestageny zawarte we wszystkich preparatach hormonalnych starej generacji (a także zbyt duża dawka estrogenów) mają właściwości podobne do mineralokortykoidów, czyli naturalnych hormonów wydzielanych w organizmie człowieka, które wpływają na przemianę materii. Hormony te powodują zatrzymywanie jonów sodowych w ustroju, które z kolei wiążą się z cząsteczkami wody. Zatrzymanie sodu i wody w organizmie powoduje niewielki obrzęk ciała, i zwiększenie jego masy o 1–2 kilogramy. Analogiczna sytuacja występuje co miesiąc w dniach tuż przed miesiączką u kobiet niestosujących antykoncepcji hormonalnej. W tej fazie cyklu miesiączkowego wzrasta stężenie hormonu progesteronu (jest to naturalny progestagen) i kobiety czują się ciężkie, obrzęknięte, a także często skarżą się na bolesne, nabrzmiałe piersi. Jednak zatrzymanie wody w organizmie nie oznacza, że zwiększyła nam się ilość tkanki tłuszczowej. Aby zniwelować wyżej opisane działanie niepożądane, należy ograniczyć spożycie soli kuchennej i przyjmować więcej płynów.

Zwiększony apetyt jest kolejnym powodem, dla którego niektóre kobiety zauważają dodatkowe kilogramy na wadze po rozpoczęciu stosowania antykoncepcji hormonalnej. Wzrost łaknienia może wynikać z wysokiego poziomu progestagenu we krwi. Sytuacja jest analogiczna do czasu poprzedzającego miesiączkę u kobiet niezażywających preparatów hormonalnych. Oznacza to, że owulacja wywołuje zmiany hormonalne w organizmie, a one sprawiają, że mamy większą ochotę np. na słodkości. Nie potrafiąc się pohamować, część kobiet przyjmuje za dużo pokarmu, przez co tyje. Aby utrzymać sylwetkę, kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną muszą bardziej uważać na kaloryczność posiłków.

Warto wiedzieć, że zaburzenia wynikające z zatrzymania wody w organizmie oraz uczucie zwiększenia łaknienia powinny się ustabilizować po 3–6 miesiącach stosowania antykoncepcji doustnej. Jeśli tak się nie zdarzy, to ginekolog może zmienić preparat na taki, który zawiera mniejszą dawkę hormonów albo na pierścień dopochwowy, czy wkładkę wewnątrzmaciczną.

Podsumowując, preparaty hormonalne nie zawierają kalorii, więc nie powodują tycia. Mogą, ale nie muszą pośrednio przyczynić się do przyrostu masy ciała przez niewielką retencję wody w organizmie (zatrzymanie), a także nieznaczny wzrost apetytu. Jednak to, czy kobieta przytyje, czy nie, zależy już od ilości spożywanych pokarmów oraz aktywności fizycznej.

 

Skomentuj artykuł

Antykoncepcja dla nastolatków Antykoncepcja hormonalna w czasie laktacji