Antykoncepcja totalna, czyli podwiązanie jajowodów lub wazektomia - czy to dobry pomysł?

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Antykoncepcja 'totalna', czyli podwiązanie jajowodów lub wazektomia - czy to dobry pomysł?

Antykoncepcja "totalna", czyli podwiązanie jajowodów lub wazektomia - czy to dobry pomysł?

Każdy, niezależnie od wieku, stanu posiadania, osoba zdrowa lub chora, ma prawo cieszyć się z niczym niezaburzonego współżycia. Radość płynąca z udanego życia seksualnego jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka. Przy braku odpowiedniej antykoncepcji, zbliżenia są często powodem do niepokoju o niechcianą ciążę. Obaw tych często nic nie jest w stanie odgonić. Gdyby więc uznać, że antykoncepcja może być sposobem na nieskrępowane współżycie, dające wolność seksualną, to nie można niczego innego uznać za równie ważne. To właśnie spędzające sen z powiek wyobrażenie o możliwości zajścia w niechcianą w danej chwili ciążę, może skutecznie zniechęcić do dzielenia się intymnością.

Przeciwwskazania do antykoncepcji hormonalnej

Może zdarzyć się, że podczas wizyty ginekologicznej, lekarz nie zdecyduje się zastosować antykoncepcji hormonalnej. Dzieje się tak najczęściej, gdy stwierdzi istotne przeciwwskazania do jej stosowania. Każdy taki ruch powinien zostać wytłumaczony tak, aby pacjentka wiedziała z jakiego powodu taki rodzaj antykoncepcji jest u niej niewskazany. U coraz większej grupy pacjentek, nawet tych uznających się za najzdrowsze, znaleźć można różnego rodzaju przeciwwskazania do zastosowania antykoncepcji. Konieczna jest szczegółowa diagnostyka, zarówno laboratoryjna, jak i obrazowa, pozwalająca odpowiednio ocenić wszystkie parametry, których równowaga może zostać zaburzona przez hormony. Nie tak rzadko okazywało się, że po wynikach wykluczono możliwość hormonalnej terapii ze względu na zagrożenie dla zdrowia lub życia pacjentki. Co wtedy?

Alternatywy stosowania antykoncepcji hormonalnej

Mimo tego, że okoliczności będące bezwzględnym przeciwwskazaniem do antykoncepcji są rzadkie, to jednak część pacjentek może się z nimi borykać. Nie pozostają one jednak bez pomocy – doradztwo antykoncepcyjne daje takim pacjentkom inne sposoby zapobiegania zajściu w ciąże. Jednym z nich, pomijając oczywiście „szklankę wody zamiast”, stosunek przerywany, prezerwatywy czy inne mniej popularne metody barierowe, jest tzw. ubezpłodnienie. Pojęcie z pozoru komiczne, nabiera coraz więcej sensu, zwłaszcza w rozmowie z pacjentkami w późniejszym wieku, które mają już za sobą plany macierzyństwa, bądź z licznymi obciążeniami internistycznymi (zakrzepica, udary, zawały). To właśnie im w pierwszej kolejności ubezpłodnienie, czyli sterylizację, można zasugerować. Jednak według obecnie obowiązującego prawa pojęcie sterylizacji dotyczyć może wyłącznie ich mężów. W Polsce ubezpłodnienie kobiet, kilka dekad temu dozwolone i często wykonywane jest obecnie zabronione. Podlega karze z paragrafu dotyczącego narażenia zdrowia lub życia drugiej osoby. Zatem kobietę natrafiającą na temat stałego ubezpłodnienia czeka poważna rozmowa z mężem. Już wkrótce trendem światowym może stać się to, aby to mężczyzna był „odpowiedzialny” za antykoncepcję w związku – już dziś prowadzi się szerokie badania nad tabletką hormonalną dla mężczyzn. Póki co wazektomia – czyli podwiązanie nasieniowodów ma dać stałe, pewne, nieodwracalne zabezpieczenie. Nie jest to pomysł całkowicie pozbawiony sensu. W chwili gdy kobieta prześledzi razem ze swoim lekarzem wszystkie za i przeciw co do jej antykoncepcji, okaże się szybko, że krótki zabieg u mężczyzny da im radość współżycia bez strachu o ciążę. Co ważniejsze, nikt z tej pary nie będzie narażał swojego zdrowia, aby to współżycie zabezpieczyć. Zabieg wazektomii pozostaje alternatywą w skrajnie niekorzystnej sytuacji zdrowotnej u pacjentki.

Wazektomia – czy i kiedy jest dozwolona?

Zabiegi podwiązania jajowodów, wcześniej wykonywane dla „zdrowia” (3 cięcia cesarskie w przeszłości), czy z przesłanek „społecznych” (zły status socjoekonomiczny), nadal stosowane na zachodzie Europy, obecnie są w Polsce prawnie zabronione. Co ciekawe wykonywana wazektomia, czyli analogiczny zabieg u mężczyzn takimi restrykcjami nie jest obwarowany. Co prawda podlega pod ten sam zapis w kodeksie karnym, jednak świadoma decyzja, podpisanie rozległych zgód i wniesienie opłaty za wykonanie takiej procedury jest uznane za działanie zgodnie z życzeniem „klienta”. Trudno doszukiwać się w tej kwestii logiki, jednak pacjentowi, któremu zależy na tym zabiegu i jego efekcie z pewnością kwestie prawne nie spędzają snu z powiek.

Najistotniejszą kwestią jest temat odwracalności takiego zabiegu. Z definicji nieodwracalny, w praktyce i statystyce cechuje się ok 5% szansą przywrócenia płodności. Zajmujący się tym specjaliści są jednak zdania, że informacja dla pacjenta powinna być jednoznaczna – zabieg wazektomii to „bilet w jedną stronę” i nie ma już powrotu.

W dobie coraz dokładniejszej diagnostyki, gdy każdy pacjent pilnuje swojego stanu zdrowia, ostrożności wymaga również praktyka antykoncepcyjna. Wiele rzadko spotykanych jednostek chorobowych stało się bezwzględnymi przeciwwskazaniami do stosowania hormonów. Póki w prawodawstwie nie zmieni się przepis mówiący o zakazie ubezpładniania kobiet, postępowanie to dotyczyć będzie jednak tylko mężczyzn.

 

VIB/270/05-2019

Skomentuj artykuł

Antykoncepcja po porodzie - czyli jak zabezpieczać się w okresie karmienia Antykoncepcja u mężczyzn – metody