Choroby tarczycy

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Choroby tarczycy

Zarówno w okresie przedkoncepcyjnym, jak i już w samej ciąży kardynalne staje się utrzymywanie równowagi pracy wielu narządów, gdyż ich prawidłowe działanie może mieć duże znaczenie dla przebiegu i powodzenia okresu prenatalnego. Jednym z ważnych czynników wpływających na metabolizm w wieku prokreacyjnym, jest tarczyca. Istotne jest, by dysregulacja jej funkcji nie stanowiła dla organizmu przeszkody w osiągnięciu upragnionej ciąży. Jak pokazuje statystyka wiele kobiet może sobie nie zdawać sprawy, że zmagają się z chorobą tarczycy, gdyż objawy są często dyskretne i nie zwracają niczyjej uwagi. Wywiad i diagnostyka w kierunku zaburzeń tarczycowych często jest udziałem tych kobiet, które zgłaszają się do ginekologa z powodu nieregularnych cykli czy niepłodności. Wiele z nich, już na wczesnym etapie diagnostyki dowie się, że wymagać będzie suplementacji hormonalnej, tak, by praca tego ważnego narządu wróciła na właściwe tory. Lekarze zajmujący się rozrodem stawiają sobie coraz częściej tarczycę i diagnostykę jej zaburzeń jako jeden z pierwszych celów, upatrując w tych chorobach przyczyn wielu ciążowych niepowodzeń.

 

Niedoczynność tarczycy

Okres starania się o ciążę jest dobrym momentem na przeprowadzenie podstawowej diagnostyki i oceny stanu zdrowia. Wśród badań, o których należy zawsze pamiętać, jest m.in. badanie poziomu TSH czyli głównego czynnika zawiadującego pracą tarczycy. Mimo tego, że normy mogą się różnić między laboratoriami uznaje się, że niedoczynność tarczycy występuje gdy TSH przekracza poziom 4,2-4,5 mU/l. To standardowe badanie służy temu, by ocenić jak duży jest poziom niedoczynności. W prostym przełożeniu, TSH to kierownik fabryki (tarczycy). Jeśli fabryka pracuje za mało i produkuje zbyt mało hormonów tarczycowych, wtedy TSH wzrasta wymuszając zwiększenie produktywności narządu. Jeśli więc w badaniu podstawowym poziom tego czynnika jest zbyt wysoki, zasadne staje się oznaczenie hormonów tarczycy fT3 i fT4. W przypadku dużych wartości TSH endokrynolog może zalecić wykonanie USG gruczołu tarczowego poszukując guzków, bądź guzów tarczycy.

Nieprawidłowości ocenione jako niedoczynność tarczycy, nie powinny zostać zbagatelizowane. Powikłania jakie mogą się łączyć z tym schorzeniem, mogą nieść spore zagrożenie dla ciąży. Są wśród nich m.in. wzrost ryzyka: poronienia czy porodu przedwczesnego, nadciśnienia w ciąży, przedwczesnego oddzielenia łożyska, zgonów wewnątrzmacicznych czy upośledzenie funkcji poznawczych i zdolności intelektualnych u dzieci.

Istotny z punktu widzenia przyszłej ciężarnej, będzie szybki powrót do wartości prawidłowych pracy tego narządu. Stosując odpowiednie leki (lewotyroksynę – syntetyczna tyroksyna czyli jeden z hormonów tarczycy) staramy się wyrównać zasoby hormonów tarczycy i tym samym zmniejszyć poziom TSH. Trendem światowym jest, by dla ciężarnych bądź planujących macierzyństwo utrzymywać ten poziom poniżej 2,5mU/l. Płód produkuje hormony tarczycy od 10-12 tygodnia ciąży co sprawia, że hormony pochodzenia matczynego, a zwłaszcza fT4, są niezbędne do rozwoju płodu, szczególnie ośrodkowego układu nerwowego w I trymestrze ciąży. Stąd też tak ważne jest regulowanie pracy tarczycy już na bardzo wczesnym etapie. Jest to także istotne z uwagi na fakt, że jawna niedoczynność tarczycy (objawiająca się sennością, osłabieniem, apatią, zaparciami, obrzękami kończyn dolnych) dotyczy zaledwie 0,3-0,5% ciężarnych. Często kobieta może nie zdawać sobie sprawy z własnej choroby i towarzyszącemu jej zagrożeniu dla ciąży. Kontynuacja podaży hormonów powinna mieć miejsce aż do porodu. Po porodzie dawkę suplementacyjną najczęściej trzeba zmniejszyć o 30-50% lub odstawić w zależności od wyjściowych parametrów na początku ciąży. Decyduje o tym endokrynolog na podstawie poziomu TSH wykonanego po ok. 4-6 tygodniach po porodzie.

 

Nadczynność tarczycy

Nadczynność tarczycy występuję w około 1-1,5% całej populacji , a w ciąży u 0,1–0,4% kobiet. Podobnie jak niedoczynność tarczycy, także jej nadczynność podnosi ryzyko wystąpienia różnych powikłań w ciąży. Tak poważne stany jak nadciśnienie tętnicze, stan przedrzucawkowy, porody przedwczesne, niższa masa urodzeniowa płodu, należy mieć na uwadze w przypadku stwierdzenia tej choroby u ciężarnej. Jak widać nadczynność tarczycy jest niebezpieczna zarówno dla przyszłej mamy jak i dla płodu. Diagnostyka opiera się również na wstępnym oznaczeniu poziomu TSH. W przypadku wyników znacznie poniżej normy
(<0,2-0,4 mU/l) należy szybko wdrożyć leczenie. Bardzo istotne jest jednak dokładne wyważenie wskazań do leczenia jako, że nie jest ono bez znaczenia dla płodu. Zasadą jest wdrożenie możliwie najmniejszych dawek leków przeciwtarczycowych. W najlepszej sytuacji są te kobiety, którym uda się rozpocząć leczenie jeszcze przed ciążą. Pozwoli to możliwie najprędzej i najefektywniej powrócić do prawidłowych poziomów pracy tarczycy nie narażając płodu na wpływ tych leków. Proponowane leki dla ciężarnych mają za zadanie uspokoić nadmiernie pracującą tarczycę zmniejszając jednocześnie nieprzyjemne dolegliwości takie jak: szybsza czynność serca, nadpobudliwość, uczucie gorąca, utrata masy ciała, drżenie rąk czy uczucie zmęczenia.

Jednym z bardziej niebezpiecznych powikłań niedostatecznego leczenia nadczynności tarczycy jest przełom tarczycowy. Jest to stan charakteryzujący się gorączką 38-40°C, przyspieszoną akcją serca > 140/min, zaburzeniami rytmu serca, nudnościami, wymiotami, biegunką, a w skrajnych przypadkach nawet niewydolnością serca i śpiączką. Ten rzadko występujący zespół objawów może wystąpić w sytuacji, kiedy organizm jest wystawiony na silny stres
(np. operacja), przemęczenie, ciężką infekcję, uraz.

Ciąża to czas „burzy” w całym organizmie i niezwykły wysiłek, by wydać na świat potomstwo. Podstawowe badania będą mogły uchronić przed nieprzyjemnymi dolegliwościami i niebezpieczeństwem dla ciąży, a świadomość dotycząca zaburzeń pracy tarczycy pozwoli radzić sobie z tymi problemami o wiele efektywniej. 

Skomentuj artykuł

Konflikt serologiczny In vitro: przeszłość – przyszłość