Co jeść aby zajść w ciążę, czyli czy istnieje dieta zwiększająca płodność

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Dieta a płodność

Dieta a płodność, czyli co jeść, aby zwiększyć płodność

Nie jest dla nikogo tajemnicą, że jesteśmy tym, co jemy. W dobie przetworzonej żywności, w XXI wieku, kiedy rządzi GMO i trudno znaleźć mięso w parówce, to stare porzekadło zyskuje na znaczeniu. Ekokuchnia zdobywa coraz większą grupę zwolenników, bazuje na produktach nieprzetworzonych, z ekologicznych plantacji, oczyszczonych z wszelkiej dostępnej do usunięcia chemii. Ruch ten powoduje, co prawda ironiczny uśmiech na twarzach miłośników fast foodów, jednak w dalszej perspektywie może się okazać kluczem do sukcesu. Tak, jak kiedyś rarytasem był w Polsce banan lub pomarańcza, tak wkrótce może nim być jajko od „wesołej kury” czy mleko od „uśmiechniętej krowy”. Żartobliwie czy nie – warto przyjrzeć się tej modzie – bo to, co na talerzu, może mieć wpływ na nasze zdrowie w przyszłości. W artykule przeczytasz, czy istnieje zależność: dieta a płodność?

Co jeść, aby zajść w ciążę

Ilu ludzi na diecie, tyle diet. Nie będzie przesadą, gdy przyznamy, że każdy może znaleźć dietę dla siebie. Białkowa, tłuszczowa, Kwaśniewskiego, Dąbrowskiej –  oparte na eliminacji poszczególnych składników odżywczych, stanowią raj dla niezdecydowanych. Jest ich tak dużo, że w zasadzie z miesiąca na miesiąc można stosować inną i przez dłuższy czas będą to wciąż nowe sposoby na odżywianie. Moda na poszczególne z nich przychodzi i odchodzi. Celebryci w social mediach potrafią doskonale zanęcić nowych „wyznawców” atrakcyjną figurą czy dużym spadkiem masy ciała w niedługim czasie. Działa to bardzo motywująco, ale nazbyt często brakuje w tym rozsądku. Nadal po macoszemu traktowany jest wysiłek fizyczny czy regularnie uprawiany sport – wiara w skuteczną rolę diety przysłania konieczność podjęcia systematycznych ćwiczeń.

Dzięki profesjonalnej wiedzy oraz doświadczeniu dietetyków potrafimy określić i zaprojektować dietę na poszczególne choroby czy schorzenia. Powstają oddzielnie zalecenia dietetyczne dla każdego z pacjentów, co ma dodatkowo zindywidualizować holistyczne podejście do leczenia. Czego innego potrzeba w cukrzycy, czymś innym przyjdzie się odżywiać przy nadciśnieniu.

Podobne pytania zadają sobie partnerzy chcący mieć upragnionego potomka. Często mylnie postrzegane stereotypy powodują więcej zamętu i problemu niż pożytku. Czy istnieje dieta zwiększająca płodność?

Dieta a płodność – czy to się łączy?

Kluczem do sukcesu w każdym aspekcie życia jest równowaga. To zbilansowana dieta, dostarczająca kobiecie tego wszystkiego, czego w danym momencie swojego życia potrzebuje, może zwiększyć jej indeks płodności. Istotne jest rozróżnienie względem wieku – zupełnie różny bilans energetyczny i zapotrzebowanie będzie miała szykująca się do ciąży osiemnastolatka i trzydziestoparolatka. Okoliczności życia też wpłyną na to, czego nam trzeba – jasne jest, że chociażby ciężka i wyczerpująca praca fizyczna podniesie zapotrzebowanie na kaloryczność posiłków. Jakie są ważne elementy diety w ciąży?

Pierwsze, co trzeba zachować w pamięci i to przede wszystkim przed zajściem w ciążę, to suplementacja kwasem foliowym. Nie ma obecnie innego, równie ważnego czynnika, który może mieć realny wpływ na rozwój ciąży. Faktem jest, że odpowiednio długa (najlepiej 90-dniowa) suplementacja folianem znacząco zmniejszy ryzyko wykształcenia u płodu wad cewy nerwowej. Wszystkie te wady dotyczące ośrodkowego układu nerwowego (mózgu i rdzenia kręgowego) o wiele, wiele rzadziej występują u tych kobiet, które taką profilaktykę stosowały. Nadal zbyt często zdarza się, że do apteki po kwas foliowy idziemy po dodatnim teście ciążowym. Okazuje się, że wiedza ta nadal powinna być szeroko promowana w gabinetach lekarskich, nie tylko ginekologicznych. 

W żart obrócić można zalecenia zbilansowanej diety, jeśli kobieta twierdzi, że zachowuje równowagę korzystając za każdym razem z innego fast-food’u. Brzmi to, jak dobry humor, ale nie jest wcale takie rzadkie.  O czym należy jeszcze pamiętać podczas ciąży w kwestii diety? Odpowiedni rozdział białek, tłuszczów i cukrów pozostaje bardzo często wiedzą tajemną, co wydaje się szokujące, zwłaszcza w dobie ogólnodostępnego Internetu. Zaburzająca równowagę dieta, może wpłynąć nie tylko na dobre samopoczucie ciężarnej, ale i na wiele procesów kojarzących się z rozwojem ciąży. Jemy szybko, bez refleksji, najczęściej tłusto lub słodko. Solimy zbyt dużo. Jemy za dwóch lub trzech, w myśl zasady „jestem w ciąży jem za nas dwoje”. Szybko zauważymy, że główny tego efekt widać na wadze. Mitem, który już wiele lat temu winien być odstawiony do lamusa, jest stwierdzenie, że w ciąży dwukrotnie wzrasta zapotrzebowanie na posiłki. Nic bardziej mylnego. Wilczy apetyt ciężarnej łatwiej uspokoić częstszymi, ale mniejszymi posiłkami niż trzydaniowym śniadaniem, obiadem i kolacją.

Na co zwrócić uwagę w diecie zwiększającej płodność? Nadal, mimo tak szerokiej kampanii edukacji społecznej, cztery najgorsze „używki” – cukier, sól, nikotyna i alkohol – są powszechnie występującymi składowymi „diety” przed ciążą, a co najgorsze również w ciąży. Nadmierny przyrost masy ciała w ciąży wydaje się dobrym ostrzeżeniem przed liberalizmem dietetycznym, jednak zbyt rzadko bywa mobilizujący. Wystrzeganie się cukrów prostych to jedno z przykazań jeszcze przed koncepcją. Szybko przyswajane i trawione cukry zaburzają metabolizm glukozy, co negatywnie może wpłynąć na metabolizm insuliny (hormon przekształcający glukozę w organizmie). W okresie przedkoncepcyjnym, w którym niezwykle istotna jest równowaga hormonalna, może to mieć spore znaczenie dla płodności. Kofeina może niekorzystnie wpłynąć na zagnieżdżenie się zapłodnionej komórki jajowej w macicy. Alkohol negatywnie wpłynie nie tylko na potencję, ale i na prawidłową liczbę plemników w nasieniu. Ktoś może powiedzieć, że używki są dla ludzi, jednak wiek reprodukcyjny rządzi się swoimi prawami.

Dieta na poprawę nasienia

Truizmem będzie stwierdzenie, że do zapłodnienia nasienie musi być „dobrej jakości”. Czy istnieją przepisy z książek kulinarnych z opisem dań, które należy włączyć do diety na poprawę nasienia? Odpowiednia podaż białek, tłuszczy i cukrów jest tym, na czym powinno nam zależeć najbardziej. Doświadczenie, zwłaszcza z parami borykającymi się z trudnościami koncepcyjnymi, pokazuje zależność jakości nasienia od poszczególnych czynników. Są wśród nich m.in. cynk, miedź i selen. Ich szeroki wpływ na metabolizm całego organizmu, a także tworzenia i utrzymania funkcji rozrodczych zwiększyć może szanse na zapłodnienie. Każdy z nich jako pośredni lub bezpośredni czynnik regulujący proces spermatogenezy będzie miał wpływ na nasienie.

Bez jedzenia człowiek nie przeżyje więcej niż miesiąc. Spożycie odpowiednich ilości najważniejszych składników odżywczych zapewnia utrzymanie homeostazy – względnej równowagi w procesach rządzących funkcjonowaniem żywego organizmu. O tym, jak trudno jest taką równowagę utrzymać wiedzą najlepiej Ci, którzy choć raz sięgnąć chcieli po jakąkolwiek dietę. Odpowiedzialne podejście i profesjonalne porady dietetyka mogą skutkować tylko jednym – nie zrobimy sobie krzywdy tak prozaiczną, wydawać by się mogło czynnością, jak jedzenie.

VIB/242/11-2018

Skomentuj artykuł

Antykoncepcja, a trądzik Zakrzepica a antykoncepcja – która jest bezpieczna i skuteczna