Leczenie kłykcin kończystych i jej objawy

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Leczenie kłykcin kończystych i jej objawy

Leczenie kłykcin kończystych i ich objawy.

Choroby przenoszone drogą płciową to zespół schorzeń, których przyczyną mogą być bakterie, wirusy, pierwotniaki, grzyby lub pasożyty. Jedną z częściej występujących infekcji są kłykciny kończyste, powodowane przez wirusa brodawczaka ludzkiego, czyli HPV. Ponieważ wirus ten może łączyć się z ryzykiem rozwoju raka szyjki macicy, spędza sen z powiek zarażonym kobietom. Jak się okazuje, często niepotrzebnie. Warto przyjrzeć się temu wirusowi i poznać jego charakter.

Co to jest wirus brodawczaka ludzkiego?

Wirus brodawczaka ludzkiego to rodzina około 100 wirusów. Są one tak rozpowszechnione, że infekcja nimi stała się najczęstszą spośród chorób przenoszonych drogą płciową. Częstość występowania wirusa w populacji sprawia, że hipoteza o 50% ludzi zakażonych wirusem HPV brzmi raczej jak niedoszacowanie. Łatwa transmisja (zakażenie) i niestosowanie profilaktyki sprawia, że prawie każdy z nas prędzej czy później z tym wirusem może mieć styczność. Bycie nosicielem takiego wirusa oznacza, że mimo częstych „samowyleczeń” (brak możliwości wykrycia wirusa mimo wcześniejszego nosicielstwa) infekcja może przejść w stan przewlekły i pełne wyzdrowienie będzie raczej niemożliwe. Istota problemu związanego z HPV wynika z podziału na dwie grupy wirusa. W jednej z nich znalazły się typy wirusa o wysokim potencjale onkogennym, w drugim te z nich, które ten potencjał mają niski. Typy wirusa związane z ryzykiem onkologicznym przedstawiają się następująco:

- wysoki potencjał - HPV 16 i 18 , rzadziej 31, 33, 35, 39, 40, 43, 51, 52, 53, 54, 55, 56 i 58,

- niski potencjał - HPV 6, 11, 42, 43, 44.

Wytłumaczenia wymaga sytuacja, kiedy u danej kobiety zostanie wykryty HPV, np. typu 16. Otóż nie oznacza to stwierdzenia choroby nowotworowej. W dobie szerokopasmowego internetu łatwo zgubić się w gąszczu informacji. Bycie nosicielem wirusa a bycie chorym na raka szyjki macicy to dwie zupełnie oddzielne kwestie. Czynnik jakim jest obecność wirusa to tylko jeden z wielu, których obecność może taki nowotwór wywołać.

W przypadku infekcji wirusem brodawczaka ludzkiego możliwe jest wykrycie, do której grupy ryzyka należy. Genotypowanie, polegające na pobraniu materiału z szyjki macicy (podobne jak ma to miejsce w przypadku zwykłej cytologii), określi, czy i z jakim typem infekcji mamy do czynienia. Obecne na rynku testy diagnostyczne potrafią wykryć obecność kilkudziesięciu najczęstszych w naszej populacji wirusów. Efektem tych badań jest najczęściej wykrycie typów wirusa HPV związanych z niskim potencjałem onkologicznym.

Kłykciny kończyste – objawy

Wśród wirusów brodawczaka ludzkiego prym wiodą dwa typy: 6 i 11. To one właśnie odpowiadają za wystąpienie u zakażonej lub zakażonego kłykcin kończystych. Szacuje się, że problem ten dotyczy 1% całej populacji aktywnej seksualnie, zatem nie należy do rzadkości. Zmiany te występują na skórze sromu lub śluzówkach pochwy i szyjki macicy. Jak wyglądają kłykciny kończyste? Jak girlandowate brodawki i są niekiedy bardzo obfite. Objawy kłykcin nie są specyficzne. Mimo dyskomfortu nie powodują większych dolegliwości (część kobiet skarżyć się może na swędzenie w ich okolicy), jednak ich wzrost i wygląd stanowią bardzo często powód szybkiej konsultacji ginekologicznej lub dermatologicznej. Z pewnością przeszkadzają one także ciężarnym, a przy dużym nasileniu zmian stanowią nawet wskazanie do cięcia cesarskiego. Dodatkowo, jako choroba przenoszona drogą płciową skutecznie mogą przeszkodzić w tym współżyciu, co dodatkowo zmobilizuje do ich leczenia.

Kłykciny kończyste – rozpoznanie

Diagnostyka bezpośrednia to ocena kliniczna lub pobranie materiału ze skóry do badania histopatologicznego. Potwierdzenia mikroskopowego wymagają zwłaszcza te zmiany, których nietypowy wygląd może utrudnić prawidłową diagnozę. Warto pamiętać, że na skórze sromu mają prawo wystąpić wszystkie schorzenia dermatologiczne, zatem w sytuacjach nietypowych lub podejrzanych warto zasięgnąć opinii specjalisty w tej dziedzinie.

Kłykciny kończyste – leczenie

Pojawiające się w okolicy narządów płciowych brodawkowate wykwity można leczyć na kilka sposobów. Warto jednak pamiętać o dwóch kwestiach: po pierwsze z racji szybkiego rozwoju i wzrostu brodawek leczenie powinno być wdrożone jak najszybciej; po drugie niezależnie od metody leczenie kłykcin dotyczy jedynie objawu, czyli usunięcia brodawek, a nie leczy pierwotnej przyczyny, czyli obecności wirusa. Celem jest zatem uniknięcie wzrastania i rozprzestrzeniania się zmian skórnych.

Jednym z najczęstszych sposobów leczenia kłykcin jest stosowanie preparatów miejscowo. Skuteczne działanie, niezależnie od postaci leku (krem, maść, żel) gwarantuje dotarcie leku w odpowiednie, zajęte chorobą miejsce.  Jest ono tym skuteczniejsze, im mniejsza jest powierzchnia na skórze. Należy pamiętać o fakcie, że niektóre z tych leków są przeciwwskazane w razie rozległych zmian. Istotna jest tu także uwaga, że niektórych z tych preparatów powinny unikać ciężarne z racji ich niekorzystnego wpływu na rozwój ciąży. Podobnie u małych dzieci leczenie tymi preparatami powinno być uargumentowane i zalecane niezwykle ostrożnie.

Dodatkowo poza działaniem farmakologicznym można wykorzystać leczenie instrumentalne: krioterapię, laseroterapię lub chirurgiczne usunięcie zmian. W ten sposób skóra zostanie całkowicie oczyszczona z brodawek. Uwagi wymaga efekt kosmetyczny leczenia – priorytetem staje się unikanie powstawania blizn po usunięciu brodawek, mogą one bowiem znacznie pogorszyć estetyczny efekt kuracji.

Kłykciny kończyste – profilaktyka

Rzecz jasna, najlepiej, gdy nigdy nie dojdzie do infekcji wirusem HPV. Celem szczepień profilaktycznych w kierunku zakażeń wirusem HPV jest właśnie to, by ryzyko z nim związane, zwłaszcza u młodych kobiet, było jak najmniejsze. Obecne na rynku już od 10 lat szczepionki oferują różny stopień zabezpieczenia:

- dwuwalentna (przeciwko zakażeniom HPV typu: 16 i 18),

- czterowalentna (przeciwko zakażeniom HPV typu: 6, 11, 16, 18)

- dziewięciowalentna (przeciwko zakażeniom HPV typu: 6, 11, 16, 18, 31, 33, 45, 52 i 58).

Proponowane nastolatkom przed rozpoczęciem współżycia szczepionki o bardzo wysokiej, graniczącej z 100-procentową skutecznością, mają chronić je zwłaszcza przed wysokoonkogennymi typami wirusa. W perspektywie lat znacząco zmniejszyć ma to odsetek zachorowań na raka szyjki macicy i ograniczyć śmiertelność na ten nowotwór. Wszechstronna edukacja co do bezpiecznych zachowań – ograniczanie przygodnych stosunków seksualnych i wybór partnera niezakażonego HPV – zmniejsza prawdopodobieństwo zakażenia tym wirusem. Ponadto wiedza o jego biologii, roli i konsekwencjach, jakie nieść może zakażenie nim, pomoże kobiecie poradzić sobie z profilaktyką, diagnostyką i leczeniem.

VIB/209/03-2018

Skomentuj artykuł

Laparoskopia Leki w ciąży