Naprotechnologia

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Jak dbać o siebie, swoje zdrowie i płodność? Z jakiej metody skorzystać, by monitorować fizjologiczne mechanizmy naszego organizmu i jak sprawić, by pracowały one w sposób niezakłócony jak najdłużej? Czy jest szansa, by uniknąć chemii, farmakologii i wszystkiego, co sztuczne, i mimo to zajść w ciążę, donosić ją i doczekać się wspaniałego potomstwa?

Na te i szereg innych pytań odpowiedzieć może naprotechnologia. Od ponad 30 lat nauka ta, filozofia lub po prostu idea mówi o sposobach i umiejętnościach rozpoznawania własnej płodności przez małżonków starających się o potomstwo.

Koncepcja naprotechnologii polega na prowadzeniu dokładnych obserwacji kobiecego organizmu i tworzeniu na tej podstawie indywidualnych wytycznych dla każdej pary. Opiera się ona na tzw. modelach płodności Creightona. Podstawowym plusem takiego działania jest całkowita naturalność, opierającą się na codziennych obserwacjach śluzu, temperatury, samopoczucia i innych parametrów i objawów. Jest to bezpieczne dla zdrowia pacjentki, a skuteczność rośnie wraz z jej umiejętnościami. Założeniem fundamentalnym jest analiza fizjologicznych i biochemicznych procesów zachodzących w organizmie kobiety, która pozwala zdiagnozować schorzenie. Po określeniu, gdzie leży problem, można zadecydować o włączeniu leczenia – czy to hormonalnego, czy chirurgicznego – oraz ustalić optymalny dla danej pary moment współżycia. Przeciętna długość cyklu metody, czyli pełnej diagnostyki i wyprowadzenia wniosków z obserwacji, nie powinna przekraczać 2 lat. Wielu parom udaje się zostać szczęśliwymi rodzicami zdecydowanie wcześniej.

Jaka jest skuteczność takiego podejścia do problemu niepłodności? Statystyk jest wiele, duża ich część mówi, że skuteczność tej metody sięga prawie 98%. Oddać rację jednak trzeba tym, którzy skuteczność tę rozumieją w kategorii rozpoznania problemu, czyli sfery diagnostycznej. Idąc dalej, prawidłowa diagnoza nie jest jeszcze samym w sobie leczeniem czy wyleczeniem. A to zależy od możliwości, sytuacji i umiejętności zarówno lekarza, jak i starających się o ciążę partnerów. Nie można więc zakładać, że 98% par zajdzie w upragnioną ciążę i z tym założeniem korzystający z naprotechnologii powinni zostać zapoznani.

Szereg mitów, nieprawdziwych danych i półprawd o wartości stosowania tej metody podzieliło środowiska zainteresowanych tym fenomenem pacjentów i lekarzy. Z pewnością stwierdzić można, że metoda ta nie jest dla wszystkich i nie w każdym przypadku zda egzamin. Metody takiej jak naturalne planowanie potomstwa nie można przeciwstawiać dokładnej i popartej merytorycznymi podstawami diagnostyce lekarskiej. Jednak w połączeniu z nią rozwiązanie problemu z zajściem w ciążę może być szybciej i skuteczniej osiągnięte. Kolejnym podnoszonym tematem jest porównanie naprotechnologii jako alternatywy do zabiegu in vitro. Nic bardziej niesprawiedliwego i niesłusznego – obie metody, które doprowadzić mogą do poczęcia, nie mają się w żaden sposób wykluczać ani też stanowić dla siebie alternatywy. Korzyści oferowane przez te dwie metody łączą się w jednym punkcie – wynikiem pożądanym jest zawsze upragnione macierzyństwo. Obserwacja własnego ciała, rozpoznanie rządzących nim procesów może tylko poszerzyć wiedzę i uczynić jej użytkowników bardziej świadomymi.

Gdzie można zapoznać się z ideą naprotechnologii? W internecie łatwo dostępne są informacje o jednostkach (gabinetach, klinikach) i lekarzach posługujących się tą metodą. Warto poszukać takich ekspertów, którzy posiadają odpowiednie uprawnienia i certyfikaty poświadczające doskonałe przygotowanie do działań w kierunku naturalnych metod kontroli płodności. Tylko rozmowa ze specjalistą odpowie na pytanie, czy ta metoda będzie odpowiednia i czy dzięki niej jest szansa na upragnione macierzyństwo.

Zostanie rodzicami jest dla wielu par najwyższym i najważniejszym celem. Zrobią wszystko, żeby usłyszeć tak długo wyczekiwany krzyk małego dziecka. Naprotechnologia, przy wielu innych alternatywnych metodach, jest ciekawym i wartym zainteresowania sposobem, by osiągnąć ten upragniony cel.

Skomentuj artykuł

Nadżerka szyjki macicy Naturalne estrogeny