Naturalne estrogeny

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Menopauza, czyli okres nieaktywności hormonalnej jajników i zatrzymania miesiączki, zdecydowanej większości kobiet kojarzy się z niepożądanymi objawami wypadowymi, nieprzyjemnymi dolegliwościami, uderzeniami gorąca, utratą wigoru i libido. Choć okres menopauzy i intensywność występujących objawów jest zmienna w zależności od pacjentki, to każdej z nich w większym lub mniejszym stopniu dotyczy. Łagodzenie tych negatywnych objawów to jedno z podstawowych zdań ginekologa u kobiet w wieku około- i pomenopauzalnym.

Pacjentkom, u których nasilenie niepożądanych objawów związanych ze spadkiem stężenia estrogenów jest nie do zaakceptowania, lekarz może zaproponować hormonalną terapię zastępczą (HTZ). Jest jednak cała grupa kobiet z przeciwwskazaniami (internistycznymi, onkologicznymi) do stosowania estrogenów w hormonalnej terapii zastępczej. Czy można zatem inaczej pomóc tym pacjentkom?

Naturalne estrogeny, zwane fitoestrogenami, czyli związki pochodzenia roślinnego, stosowane są w sytuacjach, w których warto zastosować suplementację niedoborów hormonalnych. Czy związki roślinne potrafią „oszukać” organizm i „udawać” ludzkie hormony? To „oszustwo” oparte jest na wpływie na receptor, który wcześniej pobudzany był przez naturalny estrogen. Należy pamiętać, że alternatywa ta nie spełni oczekiwań pacjentki w 100%, gdyż fitoestrogeny nie pełnią funkcji zastępczej i nie mogą być traktowane na równi z ludzkimi odpowiednikami, a jedynie w pewnym zakresie pozwalają poradzić sobie w okresie okołomenopauzalnym.

Ich źródłem są (w zależności od rodzaju fito estrogenu):

- Izoflawony – soja, soczewica, groch włoski, fasola, bób, chmiel, zboża: pszenica, jęczmień, żyto;

- Lignany – oleje z nasion (lniany), nasiona słonecznika, siemię lniane, czosnek, cebula, wiśnie, gruszki, jabłka, czerwone wino;

- Kumestany – czerwona koniczyna, nasiona słonecznika, kiełki soi.

Ogólnoustrojowe działanie tych związków nie dotyczy jedynie przeciwdziałaniu objawom menopauzalnym. Naukowcy wyjaśnili, że fitoestrogeny wpływają w pozytywny sposób na nasz organizm również w innych aspektach. Korzystny jest efekt obniżenia ryzyka chorób układu krążenia, miażdżycy, hipercholesterolemii, a także nadciśnienia tętniczego. Przyczyniają się one do obniżenia stężenia cholesterolu całkowitego we krwi oraz korzystnego zmniejszenia cholesterolu LDL i podwyższenia poziomu cholesterolu HDL. Z wielu względów warto pomyśleć o tych związkach w codziennej diecie – statystycznie Polacy wypadają dość blado w porównaniu np. z Japończykami – w naszej diecie fitoestrogenów dostarczamy >5 mg (przy optymalnej dziennej dawce ok. 60 mg), z kolei mieszkańcy kraju kwitnącej wiśni spożywają ich ok. 200 mg na dobę.

W każdej sytuacji suplementacja fitoestrogenami powinna być stosowana także z innymi zaleceniami. Jako jeden z najważniejszych punktów walki z objawami menopauzy stoi ruch i wysiłek fizyczny. Zachowanie dobrej formy, codzienna aktywność fizyczna to podstawa dobrego samopoczucia. Kolejnym z kroków powinno być odstawienie wszelkich używek. Nikotyna i kofeina potrafią w znaczny sposób nasilić niepożądane objawy okresu menopauzalnego, a powstrzymanie się od tych nałogów dodatkowo przyczyni się do lepszego wchłaniania preparatów zawierających fitoestrogeny.

Okres okołomenopauzalny nie musi być najgorszym czasem w życiu kobiety. Istotę problemu, objawy, możliwości działania i postępowanie pacjentka powinna poznać podczas rutynowej wizyty ginekologicznej. Możemy w różny sposób wpłynąć na stan hormonalny organizmu, a tym samym na samopoczucie pacjentki. Warto wykorzystać dostępne naturalne związki, które pomogą radzić sobie z nieprzyjemnościami okresu menopauzy.

Skomentuj artykuł

Naprotechnologia Naturalne metody planowania rodziny i kontroli nad płodnością