Naturalne metody planowania rodziny i kontroli nad płodnością

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Odstawiając na chwilę na bok wątek antykoncepcji hormonalnej czy barierowej, wróćmy do czasów, kiedy nikt z niej skorzystać nie mógł. Czy istnieją inne sposoby, metody które pozwalają tak kontrolować swoją płodność, by do maksimum ograniczyć możliwość zajścia w ciążę? Czy opierając się na obserwacji, podstawowych badaniach i wiedzy o fizjologii układu rozrodczego, można obejść się bez sztucznej ingerencji w cykl miesiączkowy?

Przeciwników antykoncepcji w jej powszechnej postaci na pewno znajdzie się wielu. W walce z jej zwolennikami używany jest szereg bardzo radykalnych poglądów dotyczących płodności i wpływu antykoncepcji na nią, co przysłania prawdziwą wartość szkoły naturalnego planowania rodziny. Opierając się na merytorycznych argumentach, można dojść do wniosku, że w kwestii płodności systematyczność i dokładność w obserwacji samej siebie pozwoli kobiecie jeszcze lepiej poznać swój organizm, tak by później jeszcze świadomiej kontrolować swój cykl miesięczny.

Kalendarzyk - metoda polegająca na odpowiednim oznaczeniu dni płodnych i niepłodnych w trakcie cyklu miesiączkowego. System ten opiera się na podstawowej wiedzy i zasadach, którymi charakteryzuje się cykl hormonalny u kobiet. Ma w nim znaczenie podstawowa długość cyklu, długość krwawienia miesięcznego, długość życia komórki jajowej i plemników w ciele kobiety. Znaczenie mają również wszystkie okoliczności mogące mieć wpływ na przyspieszenie lub opóźnienie wystąpienia owulacji. Mimo założenia bardzo regularnych cykli i odpowiedniej dokładności i uwagi, na 100 stosujących tę metodę kobiet od 15 do 35 z nich może jednak zajść w ciążę. Skuteczność tego sposobu jest więc dyskusyjna.

Ocena śluzu szyjkowego - tzw. metoda Billingsów polega na obserwacji charakterystyki śluzu szyjki macicy. Co bardzo ciekawe, statystycznie dowiedziono, że jej skuteczności mieści się w granicach 78-97%, w zależności od dokładności jej stosowania i umiejętności kobiety w ocenie śluzu. Zadaniem pacjentki jest wnikliwa obserwacja i zauważanie różnic w konsystencji śluzu w pochwie. Choć wydaje się to z początku trudnym zadaniem, już po paru cyklach kobieta może nabrać wprawy i z powodzeniem rozpoznać dni płodne i niepłodne. Warto wyniki gromadzić w specjalnej karcie obserwacji, która po kilku miesiącach będzie stanowić użyteczny przewodnik po cyklu menstruacyjnym.

Metoda termiczna to dokonywanie codziennych pomiarów temperatury ciała kobiety rano przez ok. 5 minut przed wstaniem z łóżka, zawsze o tej samej porze. Pomiary, dbając o najwyższą dokładność, powinny być dokonywane tym samym termometrem (najlepiej termometrem owulacyjnym) w pochwie, odbycie lub jamie ustnej. Metoda ta ma za zadanie wyznaczyć okresowy wzrost temperatury ciała w okolicy środka cyklu miesiączkowego (czas owulacji), co oznacza, że ok. 6 dni wstecz i 3 dni po dniu wzrostu temperatury przyjmuje się jako dni płodne, pozostałe to dni niepłodne kobiety. Nanoszenie wyników pomiarów na odpowiedni wykresy pozwala zaobserwować cykliczne zmiany temperatur, a analiza tych wykresów pozwoli ustalić dni płodne i niepłodne w trakcie cyklu miesiączkowego. Na metodzie tej opierają swoje działanie i wysoką skuteczność komputery owulacyjne. Niewygodne może być to, że użytkowniczka musi zawsze dokładnie i najstaranniej jak to tylko możliwe dostosować się do zasad tych obserwacji. Metoda termiczna jako metoda jednowskaźnikowa jest także podatna na wszystkie stany fizjologiczne i chorobowe, które podwyższają temperaturę ciała. Uważnej adnotacji wymagają takie sytuacje jak objawy choroby infekcyjnej (katar, kaszel, bóle gardła, bóle mięśniowe itp.), stosowane leki, wypity wieczorem alkohol, duże obciążenia psychiczne lub fizyczne. Według badaczy skuteczność metody termicznej wzbogaconej o obserwację śluzu wyniosła 0,4 dla 100 kobiet w ciągu 13 cykli (czyli 1 poczęcie na 3250 cykli).

Metoda LAM (lactational amenorrhea method) – metoda, która wykorzystuje naturalne, fizjologiczne zatrzymanie występowania owulacji wynikające z działania wydzielanej poporodowo oksytocyny. Jak każda z pozostałych metod, wymaga odpowiednio dokładnego stosowania i zaakceptowania ścisłych zasad. Podczas stosowania tego schematu należy pamiętać, że:

  • karmienie piersią musi być jedynym źródłem pożywienia dla dziecka, angażując uwagę i siły matki w systematyczność karmienia noworodka
  • dziecko musi być karmione piersią nie rzadziej niż co 4 godziny w ciągu dnia i nie rzadziej niż co 6 godzin w nocy;
  • maksymalny czas korzystania z LAM (z zachowaniem możliwie najwyższej skuteczności) to 6 miesięcy;
  • metoda jest skuteczna, jeśli matka nie miała krwawienia z pochwy po upływie 56 dni od porodu.

Skuteczność LAM jest bardzo wysoka – w pierwszych 6 miesiącach po porodzie sięgnąć może nawet 98%.

Łączenie naturalnych metod planowania rodziny z przekonaniami religijnymi i ich wpływem na decyzje partnerów stało się w Polsce nagminne. Przypisywane są one zagorzałym katolikom, co w oczach wielu dodaje im niezrozumiałej śmieszności. Dodatkowo jeszcze źle pojęte zasady i nieprawidłowe zastosowanie się do reguł rządzących tymi metodami zwiększa odsetek ciąż u partnerów skłaniających się do tych sposobów naturalnej kontroli płodności. Nie przysparza to zatem tym metodom zwolenników. Jeśli jednak wykazać odpowiednio dużo uwagi i odpowiedzialności, to szybko może się okazać, że zysk będzie duży. Bezpieczeństwo, brak sztucznej ingerencji i stosunkowo duża skuteczność mogą stać się zaletami nie do przecenienia. Wśród par z przeciwwskazaniami do innych typów antykoncepcji lub odrzucających antykoncepcję hormonalną naturalne metody kontroli i planowania rodziny mogą okazać się ciekawą alternatywą.

Skomentuj artykuł

Naturalne estrogeny Niebezpieczne związki