Orgazm

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Korzystając z dobrodziejstw XXI wieku, radzimy się dr. Google’a na „ulicy Internetowej” – wpisujemy w wyszukiwarkę „orgazm” z nadzieją, że w prosty sposób czegoś się o tym zjawisku dowiemy. I tak jest w istocie, przy czym rezultat poszukiwań szokuje – ponad 3 mln pozycji! Nie sposób przebrnąć nawet przez dziesięć pierwszych, ale mimo wszystko spróbujmy tę całą wiedzę podsumować – co to jest orgazm, do czego służy i po co w ogóle jest?

Orgazm jest chwilą najmocniejszego podniecenia seksualnego, któremu towarzyszy silne uczucie rozkoszy i zadowolenia. Szereg reakcji zachodzących w ciele kobiety podczas orgazmu, jak skurcze pochwy, uczucie błogostanu, odprężenia i zaspokojenia, są efektem stymulacji seksualnej. Osiągnąć ten stan można na wiele sposobów, przy czym, inaczej niż u mężczyzny, u kobiet ogromną rolę gra psychika i sfera emocjonalna w przeżywaniu uniesienia. Fakt ten niezaprzeczalnie łączy sferę fizyczną i psychiczną u kobiet, co sprawia, że dopiero ich współgranie gwarantuje pełną gamę doznań.

Strefy erogenne

Są to okolice, miejsca na ciele, których stymulacja, dotyk, pieszczoty, pocieranie, całowanie, lizanie może dać satysfakcję seksualną. Wyróżnić wśród nich można te, które wspólne są dla obu płci, jak i te swoiste dla każdej z nich. U kobiet są to: wargi ust, szyja i kark, uszy, pośladki, wewnętrzne części ud, piersi, srom i odbyt. Pobudzanie tych okolic może wiązać się ze wzrostem podniecenia i prowadzić do osiągnięcia orgazmu, nawet bez stosunku.

Typy orgazmu

Jak to w życiu – ilu ludzi, tyle sposobów przeżywania podniecenia. Zebrane tu typy orgazmu pozwolą sklasyfikować to zjawisko. Są to m.in.:
łechtaczkowy sutkowy jednoogniskowy bolesny
pochwowy wielokrotny wieloogniskowy równoczesny
punktu G strefowy totalny farmakogenny
cewki moczowej częściowy analny bez stosunku
warg sromowych nocny wyobrażeniowy porodowy

Najczęstszy z nich, łechtaczkowy, osiągany przez stymulację łechtaczki, jest wynikiem niezwykle silnego unerwienia tej okolicy narządu rodnego. Kolejne z nich, trudniejsze do osiągnięcia, wymagają innego typu stymulacji i podstawowej wiedzy anatomicznej. Stąd od dawna nierozstrzygnięty dylemat – czy punkt G istnieje?

Punkt G

Punkt Gräfenberga, nazwany tak od nazwiska niemieckiego lekarza, to najwrażliwszy na stymulację region z wszystkich stref erogennych u kobiet. Według badaczy ma on się znajdować na przedniej ścianie pochwy w odległości ok. 5 cm od przedsionka pochwy i być wielkości 1,5x2 cm. Niezwykłą wrażliwość ma zapewniać unerwienie pochodzące z nerwu sromowego. Ten „Święty Graal” wszystkich poszukiwaczy-amantów występuje dość rzadko i tylko mała część kobiet potrafi czerpać przyjemność podczas stymulacji tej okolicy. Z pewnością jego poszukiwania mogą być bardzo przyjemne, jednak fakt jego braku nie powinien być hamulcem do dalszego odkrywania innych stref erogennych na ciele partnerki.

Funkcje orgazmu

Z oczywistych względów pomijając funkcje dostarczania przyjemności i zadowolenia, docieramy do ślepego zaułka na drodze w poszukiwaniu roli, jaką pełni orgazm. W czasie długich obserwacji i badań nie udało się w jednoznaczny sposób określić, po co on jest. Część badaczy podkreśla funkcję, która wiążę partnerów ze sobą – dobry, udany seks sprawia, że związek staje się silniejszy. Inni podają, że fizjologiczne działanie orgazmu ma uprościć zapłodnienie poprzez ułatwienie plemnikom dotarcia do macicy i dalej do jajowodu. Jeszcze inni postulują, że kobiecy orgazm to pozostałość ewolucyjna po orgazmie męskim, ale tak jak poprzednie, tak i ta teoria nie znalazła ostatecznego potwierdzenia w piśmiennictwie.

Zaburzenia seksualne związane z orgazmem

Istnieje szereg schorzeń czy jednostek chorobowych wyróżnianych przez seksuologów, mogących wpływać na zaburzenia związane z osiąganiem czy przeżywaniem orgazmów lub po prostu jego brakiem. Często u podłoża tych problemów leżą zarówno czynniki fizyczne (zaburzenia anatomiczne, pochwica, dyspareunia, schorzenia czy choroby organiczne obniżające libido), jak i psychiczne (anorgazmia, zaburzenia libido, stany depresyjne, choroby psychiatryczne, zaburzenia seksualne). W takich sytuacjach konieczna jest szczegółowa i wielodyscyplinarna pomoc (ginekolog, seksuolog, psycholog, internista).

Przepis na sukces

Nie dziwi chyba nikogo, że przepis na stuprocentowy orgazm za każdym razem nie istnieje. Tak wieloczynnikowy proces jak orgazm nie może zostać wpisany w prostą instrukcję zapewniającą ciągłe zwycięstwa na tym polu. Stałe zabieganie o uczynienie go bogatszym, doskonalszym i bardziej zadowalającym to istota udanych kontaktów seksualnych. I nie ma co poddawać się przy niepowodzeniach, rezygnować z poszukiwań i dochodzenia do pełni szczęścia, „bo nie o to chodzi, by złowić króliczka, ale by gonić go…”

Skomentuj artykuł

Operacje plastyczne pochwy i krocza PCO - zespół policystycznych jajników