Preparaty witaminowe w ciąży - hit, czy kit?

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Preparaty witaminowe w ciąży – hit czy kit?

Bez dwóch zdań można przyznać, że przyszła mama, dla swego nienarodzonego jeszcze dziecka zrobi wszystko. Starać się będzie ze wszystkich sił, by ciąża przebiegała jak najpoprawniej, dostosuje się do wszystkich zasad mających za zadanie zapewnić bezpieczeństwo jej i dziecku. Będzie się także stosować do wszelkich zaleceń swojego lekarza prowadzącego, tak, by okres wewnątrzmaciczny minął jak najspokojniej. Ta idealna sytuacja niestety nie zdarza się zawsze. Zbyt wiele ciężarnych dość swobodnie rozumie zalecenia lekarskie i zbyt często niewłaściwie postępując może zaszkodzić rozwijającemu się w łonie potomkowi. Jednocześnie spotkać można tak wiele mitów dotyczących ciąży, że łatwo zgubić się w tym co merytoryczną wiedzą, a co zabobonem. Duża część z grupy ciążowych dezinformacji dotyczy suplementacji witaminowej. Czy trzeba ją stosować? Jak dużo? Czy warto? Jaką? Warto usystematyzować wiedzę na temat tego jakich składników odżywczych ciężarnej tak naprawdę potrzeba. Warto też, by nie decydować samemu o przyjmowanych preparatach, lecz bazować na wiedzy położnika, który wskaże jakie preparat będzie najbardziej korzystny.

Coraz większa ilość informacji jakie posiadamy dotyczących zapotrzebowania ciężarnej opiera się na podstawowym założeniu, że ciąża to moment niezwykły dla organizmu. Wszystkie mechanizmy służące prawidłowemu rozwojowi płodu dążą do tego, by zapewnić te składniki budulcowe dzięki którym szansa na stworzenie zdrowego płodu jest największa. To zwiększone zapotrzebowanie w przypadku wielu witamin i mikroelementów nie może zostać zaspokojone tylko dzięki diecie ciężarnej. Koniecznością staje się ich suplementacja czyli dostarczenie ich z zewnątrz dzięki preparatom złożonych z tych niezbędnym składników. Mają one dla kobiety znaczenie nie tylko w ciąży, ale także w okresie przedkoncepcyjnym i okresie laktacji, co zmniejsza ryzyko poronień, zaburzeń wzrastania i czy zaburzeń w rozwoju dziecka.

 

Witamina D

Rola jaką przypisuje się tej witaminie i konieczność jej stosowania zwłaszcza w ciąży wynika z jej udziału w regulacji stężeń innych pierwiastków w organizmie, roli w tworzeniu kośćca, współuczestniczeniu w procesach genetycznych (200 genów), a także w zmniejszeniu ryzyka zachorowania niektóre nowotwory (np. jelita grubego czy sutka). Ma ona także znaczenie w procesach odporności dzięki swoim zdolnościom ograniczania procesów zapalnych. Mimo tego, że większą część zapotrzebowania pokrywa synteza w skórze, to potrzeba do niej odpowiednio długiej ekspozycji na światło słoneczne co bywa kłopotliwe, zwłaszcza w miesiącach jesienno-zimowych. Stąd też nie można zapominać o koniecznej suplementacji w ciąży – wg zaleceń Polskiego Towarzystwa Ginekologicznego jest to 2000 j wit D3 dziennie. Zysk z podaży tej witamy odniesie nie tylko mama ale i dziecko. Kontynuacja jej stosowania powinna się zakończyć dopiero po zaprzestaniu karmienia piersią.

 

Kwas foliowy

Jeden z ważniejszych czynników, biorący udział w wielu ważnych mechanizmach metabolicznych jest kwas foliowy. Jest przykładem składnika w diecie, który powinien być stosowany jeszcze przed zajściem w ciążę. Składnik ten, będąc uczestnikiem tworzenia kwasów nukleinowych czyli przenośników informacji genetycznych i biorący udział w procesach krwiotworzenia powinien być przyjmowany na minimum 6 tyg. przed zajściem w ciążę w dawce 0,4mg/ dzień. Przy prawidłowej podaży, w odpowiednim czasie przedkoncepcyjnym, znacząco spada (o 72%!) ryzyko wystąpienia wad ośrodkowego układu nerwowego w życiu płodowym. W przypadku jeśli kobieta nie stosowała go przed ciąża powinna jak najszybciej wprowadzić go do codziennej praktyki w momencie potwierdzenia ciąży. Stosowanie kwasu foliowego warto kontynuować także w okresie poporodowym, do końca laktacji.

 

Jod

Praca tarczycy i równowaga w produkcji hormonów tarczycowych jest ważna zarówno dla matki jak i rozwijającego się płodu. Ma ona niebagatelne znaczenie dla wczesnej jak i zaawansowanej ciąży
( wzrost ryzyka poronień czy zwiększony odsetek porodów przedwczesnych w przypadku niedoczynności lub nadczynności tarczycy u ciężarnej). Również praca tarczycy płodu reaguje na zmieniające się parametry pracy tarczycy przyszłej mamy. Prawidłowa podaż jodu jako niezbędnego składnika w metabolizmie tarczycowym pozwala łatwiej regulować jego niedobory i wynikające z tego zaburzenia pracy tego ważnego organu. Ustalono, że konieczność podaży jodu w razie niedoboru zawiera się pomiędzy 200-500 mikrogramów na dobę, a ciężarnym i karmiącym piersią PTG zaleca stosowanie 200 mikrogramów jodu dziennie.

 

Wielonienasycone kwasy tłuszczowe – PUFA

Wiele ze składników, których potrzeba ciężarnej pozostaje wciąż nieodkrytych. Szuka się tych z nich, które pozytywnie wpłyną na rozwój płodu i będą miały wymierny wpływ na funkcje ważnych dla płodu organów. Jednym z nowszych odkryć jest zastosowanie kwasów omega 3 w diecie ciężarnej. Wiele funkcji jakie spełniają te składniki pokarmowe czynią z nich niezwykle ciekawą i bogatą grupę suplementów, o których nie wolno w ciąży zapominać. Ich wpływ na układ nerwowy (budulec nerwów), narządu zmysłów (udział w rozwoju siatkówki oka), zmniejszenie ryzyka porodu przedwczesnego, wydłużenie czasu trwania ciąży czy wzrostu masy urodzeniowej noworodka to tylko niektóre z zalet ich stosowania. Rozwój psychomotoryczny dziecka jest również zależny od dostarczania tego składnika, podobnie jak ostrość widzenia oraz obniżenie ryzyka wystąpienia depresji poporodowej u matki. Naturalnym źródłem DHA ( kwas omega 3) są tłuste ryby morskie, owoce morza i algi morskie, te jednak spożywane są przez Polki w zbyt małej ilości. Biorąc pod uwagę zalety płynące z podaży tych składników na organizm matki i dziecka, kobiety w ciąży powinny, w razie niskiego spożycia stosować nie mniej niż 600mg DHA codziennie. Jeśli w grę wchodzi wysokie ryzyko wystąpienia porodu przedwczesnego proponuje się przyjmowanie nawet 1000 mg DHA dziennie. Ze względu na wpływ DHA na dalszy rozwój dziecka zaleca się także przyjmowanie DHA podczas karmienia piersią w celu zapewnienia optymalnego jego stężenia w pokarmie dla noworodka.

Dawne przyzwyczajenie do kombajnów witaminowych stosowanych u ciężarnych odchodzi do lamusa. Obecnie niezwykle przytomnie i umyślnie ograniczamy się do podaży tych najbardziej newralgicznych składników, dzięki którym ciąża ma większe szanse powodzenia. Rzecz jasna w preparatach dostępnych na rynku znajdują się dodatkowo wapń, magnez, żelazo i inne makro i mikroelementy. Występują on jednak w niskich stężeniach, w codziennej suplementacji mniej istotne niż pozostałe szerzej opisane i zaprezentowane powyżej. Nacisk trzeba położyć na tym, by tym ciężarnym, które ukradkiem podjadają dodatkowe dawki witamin wyjaśnić, że ich działanie jest bezcelowe i nie poparte merytoryczną wiedzą.

To co jest celem nadrzędnym suplementacji witaminowej to zdrowa ciąża, której potrzeby są w pełni zaspokojone.

Skomentuj artykuł

In vitro: przeszłość – przyszłość Antykoncepcja w różnym wieku