Stany naglące w ciąży

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Okres 40 tygodni, gdy w ciele kobiety rozwija się mały człowiek, a organizm przygotowuje się do porodu i do wyjścia dziecka na świat, jest niezwykle stresogenny. Ilość emocji, jaka towarzyszy zarówno przyszłej mamie, jak i jej mężowi oraz najbliższemu otoczeniu, jest nie do opisania. Ich połączenie powoduje, że z takim ładunkiem trudno sobie czasem poradzić. Zdarzają się momenty bezsilności, zdarzają się chwile paniki. Co zrobić, by nie zwariować w ciąży? Jakie podjąć kroki w przypadku niepokojących dolegliwości?

Mitów, zabobonów i dziwnych wierzeń dotyczących ciąży i jej przebiegu jest cała masa. W dobie szerokiego dostępu do informacji, wszędobylskiego doktora Google, trudno czasem zachować zdrowy rozsądek i po prostu podjąć odpowiedzialne kroki w przypadku zagrożenia. Choć może ich w ciąży być całkiem sporo, kilka z nich na pewno wartych jest omówienia.

Krwawienia

Coś, co najczęściej przeraża w ciąży, to krwawienie. Pojawia się ono zazwyczaj nagle i zawsze – czy to w pierwszej, czy w dziesiątej ciąży – przeraża przyszłych rodziców. Gdyby przyjrzeć się zagrożeniom, jakie powodować może tego typu objaw, trzeba rozpatrzyć taką sytuację w zależności od tygodnia ciąży, w którym krwawienie wystąpiło. 

W zdecydowanej większości ciąż krwawienia zdarzają się w I trymestrze ciąży. Bywa, że krwawienia pojawią się nawet przez pierwsze 12 tygodni ciąży regularnie co cztery tygodnie, imitując miesiączkę. Przy nie dość dokładnej własnej obserwacji pacjentka może nie zauważyć, że jest w ciąży. Związane są one nierzadko z tym, że tworzenie kosmówki (błony, która w przyszłości zamieni się w łożysko) to proces skomplikowany i czasem dochodzi do przerwania naczynia krwionośnego. Powoduje to krwawienie bądź utworzenie się w jamie macicy – w sąsiedztwie pęcherzyka płodowego – ograniczonej przestrzeni z krwistą zawartością, czyli krwiaka. Tego typu objawy dotyczą wielu pacjentek i najczęściej nie stanowią bezpośredniego niebezpieczeństwa dla ciąży. Gorzej, jeśli krwawienie się nasila bądź krwiak zwiększa swoją objętość - może to doprowadzić do poronienia. Istotne wówczas będzie badanie USG, które pozwoli ocenić sytuację w macicy i poznać przyczynę krwawienia. Paradoksalnie jednak nie ma metody leczniczej w takiej sytuacji. Oszczędzający tryb życia, powstrzymanie się od stosunków seksualnych, odpoczynek, spokój – to to, czego jej potrzeba w takiej chwili. Diagnostycznie najczęściej pozostaje jedynie obserwacja ultrasonograficzna. Wielu ginekologów zaleci również progesteron – hormon wspomagający ciążę, choć jego skuteczność w tym okresie ciąży jest dyskusyjna.

W razie krwawień w II i III trymestrze sprawa jest bardziej skomplikowana i najczęściej może się skończyć kilkudniowym pobytem na oddziale patologii ciąży. Wyjaśnienie przyczyn krwawienia jest tu kluczowe. Niezwykle istotna jest w tej sytuacji diagnostyka w kierunku łożyska przodującego. Przezpochwowe badanie USG pozwoli ocenić okolicę ujścia wewnętrznego szyjki macicy i potwierdzić lub wykluczyć problem. Jak wiadomo, łożysko „porusza się” w macicy wraz z jej wzrostem, co sprawia, że nawet łożysko pokrywające ujście wewnętrzne szyjki macicy potrafi się od niego „odsunąć”. Tak dzieje się w zdecydowanej większości przypadków, jednak u tych pacjentek, których łożysko przoduje centralnie, czyli pokrywa całe ujście wewnętrzne, konieczny będzie reżim łóżkowy i obserwacja szpitalna. Należy pamiętać, że wszelkie czynności wywierające bezpośredni lub pośredni wpływ na szyjkę macicy (seks, jazda na rowerze, gimnastyka) są przeciwwskazane. Pacjentka pozostając w systematycznej kontroli, również szpitalnej, donosi ciążę i urodzi przez cięcie cesarskie.

Częstym zjawiskiem jest plamienie lub nieznaczne krwawienie po stosunku lub po wizycie w toalecie. Wiąże się ono najczęściej z uszkodzeniem naczynka krwionośnego w okolicy szyjki macicy (kontakt z członkiem powoduje jej podrażnienie) lub okolicy cewki moczowej przy podtarciu (okolica ta w ciąży jest bardzo rozpulchniona i wrażliwa). Z pewnością nie jest to niebezpieczne dla ciąży i takie plamienie szybko przemija.

Bóle brzucha

Nie ma na świecie kobiety, której w ciąży nie bolał brzuch. Bóle w podbrzuszu, często o charakterze skurczowym czy miesiączkowym, to najczęstsze objawy we wczesnej ciąży. Rozwój płodu, niosący za sobą bardzo szybki wzrost macicy, powoduje dolegliwości klasyfikowane przez pacjentki jako ciągnięcie, rozpieranie, ucisk czy dyskomfort. Na szczęście u większości kobiet bóle te ustępują, nie stanowiąc zagrożenia dla ciąży. Rzecz jasna szeroko dostępnymi lekami rozkurczowymi  można sobie z tymi bólami poradzić bez większych problemów. Leki te, z grupy drotaweryny, są dla ciąży bezpieczne, a ich stosowanie w większości przypadku przynosi pacjentce ulgę. Jeśli jednak bóle się nasilają, reakcja na leki rozkurczowe jest znikoma, skurcze są coraz mocniejsze, jeśli dołączy do nich krwawienie – będzie to wskazanie do konsultacji ginekologicznej.

Następnym okresem w ciąży, w którym bóle brzucha mogą dać się we znaki, jest okres ok. 18-22 tygodnia ciąży. Bóle w okolicach pachwin, ciągnące, kłujące, zwłaszcza te przy zmianie pozycji, to najczęściej pociąganie za więzadła obłe macicy. Zwykle powodem tych dolegliwości jest fakt, że więzadła działają jak cumy trzymające statek w doku. Ich wolniejszy wzrost w stosunku do szybko rosnącej macicy powodować może tego typu dyskomfort. Również w tym przypadku pomocne będzie użycie środków rozkurczowych i unikanie szybkiej zmiany pozycji ciała.

Jeśli bóle pojawiają się regularnie, są silne, wybudzają pacjentkę ze snu, wymagają podania leków rozkurczowych – powinno to zaniepokoić pacjentkę. Takie bóle, czyli skurcze, mogą predysponować do wzrostu ryzyka porodu przedwczesnego. Ważne jest określenie ich dokładnej liczby, ewentualnej regularności występowania, natężenia i jego zmiany (nasilenie lub osłabienie skurczy). W przypadku jeśli leki rozkurczowe nie przyniosą poprawy, wtedy objawy te kwalifikują do dalszej diagnostyki ginekologicznej. Polegać ona będzie na określeniu długości szyjki macicy (niepożądane jest jej skracanie i rozwieranie), a także ocenie czynności skurczowej w zapisie KTG. W razie ryzyka porodu przedwczesnego powinna zostać wdrożona tokoliza (silne leki rozkurczowe) zapobiegająca dalszemu nasileniu skurczy i rozwieraniu szyjki macicy.

Ciśnienie tętnicze

Pomiary ciśnienia tętniczego na każdej wizycie lekarskiej w ciąży mają służyć kontroli tego ważnego parametru i wykryciu wyższych niż norma wartości ciśnienia. Powodem tego nadzoru jest fakt, że ciąża bardzo „nie lubi” nadciśnienia, a zwłaszcza nagłych jego wzrostów. „Przepompownia” między matką a płodem, czyli łożysko, jest strukturą naczyniową niezwykle wrażliwą na zmiany przepływu krwi. Z tego też względu należy dbać o to, by utrzymywać ciśnienie poniżej górnej granicy normy, czyli poniżej 140/90. Częste bóle głowy w ciąży nie muszą oznaczać nadciśnienia, ale zawsze warto sprawdzić wtedy jego wartości. Ważne, by pomiar wykonywać w spoczynku, w sytuacji komfortowej, po wysiłku fizycznym należy odczekać co najmniej 15 minut, by wykonać badanie. W razie podwyższonego wyniku kontrola na drugiej kończynie górnej pozwoli odsiać fałszywe, zawyżone wyniki. W sytuacji, gdy drugi pomiar wykazuje wynik powyżej normy, należy udać się do lekarza. Odpowiednio szybko wdrożone leczenie przeciwnadciśnieniowe (są dostępne leki bezpieczne dla ciąży) szybko obniży ciśnienie i pozwoli utrzymać je w odpowiednich granicach.

Objawy dermatologiczne

Ciąża, będąc okresem podwyższonej gotowości immunologicznej, częściej predysponuje do różnych zmian dermatologicznych. Zwykle spotykanymi zmianami są wysypki ciążowe, jednak to nie one powinny zaalarmować ciężarną. To, na co powinna uważać, to objawy, które mogą  łączyć się z cholestazą ciężarnych. Schorzenie to charakteryzuje się swędzeniem brzucha, dłoni i stóp (zwłaszcza ich wewnętrznych powierzchni). Mogą dołączyć do tego zażółcenie skóry, niestrawność, wymioty. Są to cechy choroby wątroby, co znajduje odzwierciedlenie również w badaniach laboratoryjnych (transaminazy i kwasy żółciowe są podwyższone). Pacjentka, która zaobserwowała tego typu objawy, powinna trafić pilnie do lekarza i wykonać niezbędne badania. Mimo leczenia farmakologicznego zdarza się, że jedynym „lekiem” będzie zakończenie ciąży (po odpowiednim przygotowaniu w przypadku ciąży niedonoszonej). Po rozwiązaniu problemy szybko mijają. Normalizacji ulegają parametry wątrobowe, zmniejsza się żółtaczka, znika swędzenie. Po porodzie pacjentka powinna na pewno wykonać kontrolne badania pracy wątroby i układu krzepnięcia, a także pamiętać o zaleceniu ostrożności w przypadku doustnych preparatów hormonalnych (antykoncepcja dwuskładnikowa) po epizodzie cholestazy ciężarnych.

Ciąża to czas zmian. 40 tygodni przeróżnych procesów to okres niezwykle intensywnych przemian, zagrożeń, niebezpieczeństw. W sytuacji nagłej to rozsądek i odpowiednie postępowanie pozwoli się opanować i podjąć odpowiednie decyzje. Właściwa diagnostyka w ośrodku szpitalnym pozwoli osiągnąć maksimum korzyści w możliwie minimalnym przedziale czasu. To również po stronie pacjentki i jej partnera leży skuteczność podejmowanych działań.

Skomentuj artykuł

DNA płodowe - diagnostyka prenatalna XXI wieku STD - choroby przenoszone drogą płciową