STD - choroby przenoszone drogą płciową

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

STD – choroby przenoszone drogą płciową

Do zakażeń chorobami wenerycznym najczęściej dochodzi w czasie stosunków płciowych. Obecnie, w XXI wieku, w dobie niewiarygodnego rozwoju medycyny, choroby te wydają się być odległym problemem. Bardzo często bagatelizowane lub przeoczone mogą nieść za sobą poważne konsekwencje. Mimo tego, że zakażenie wieloma spośród nich, jak kiła czy rzeżączka, nie brzmi tak złowieszczo jak jeszcze 30-40 lat temu, to są to choroby z wieloma negatywnymi następstwami. Ich wpływ na zdrowie może mieć niebagatelne znaczenie w kwestii, np. płodności. Stąd też tak duże zainteresowanie ginekologów tymi problemami.

 

STD – kim jest przeciwnik?

Kontakt seksualny z osobą zarażoną może być powodem narażenia własnego zdrowia na wiele czynników etiologicznych (chorobotwórczych) i tym samym może się wiązać z zakażeniem.

Choroby bakteryjne przenoszone drogą płciową to głównie:
- kiła
- rzeżączka
- wrzód miękki
- czerwonka bakteryjna
- chlamydiozy
- ziarniniak pachwinowy

 

Grupę zakażeń pierwotniakowych reprezentują:
- rzęsistkowica
- świerzb
- wszawica
- ameboza (pełzakowica)

 

Wirusowe choroby, które mogą być przenoszone drogą płciową to:
- AIDS
- wirusowe zapalenie wątroby typu B i C
- opryszczka genitalna HSV2
- kłykciny kończyste HSV1

 

STD – jak atakuje przeciwnik?

Niezależnie od czynnika wywołującego, każda z tych chorób powoduje konkretne objawy. Upławy, swędzenie, pieczenie, wysypka, obrzęk, zmiany skórne o charakterze guzów czy owrzodzeń, bóle przy oddawaniu moczu, ropna wydzielina z dróg rodnych, gorączka i wiele innych to objawy łączące się z zakażeniem chorobami z grupy STD. Niewątpliwie przebieg tych zakażeń może być różny, od bardzo skąpych, nieuchwytnych wręcz objawów, po bardzo nasilone, zaburzające komfort życia i będące przyczyną różnych dolegliwości. Wiele z nich, wywołując stany zapalne miednicy mogą stać się również przyczyną o wiele poważniejszych problemów. Nierzadko, z powodu przewlekłego stanu zapalnego powstawać mogą zrosty w jamie brzusznej, zmiany w jajowodach, zaburzenia ich drożności co prowadzić może w skrajnych przypadkach także do niepłodności. Intensywność symptomów jest niekiedy tak duża, że bez szybkiej i fachowej pomocy trudno będzie zakażonej osobie normalnie funkcjonować.

Wystąpienie niepokojących objawów ze strony narządu rodnego czy skóry okolic intymnych zawsze powinno skłonić do wizyty lekarskiej. Ogromne znaczenie ma tu zawsze wywiad lekarski. Czas wystąpienia objawów, ich nasilenie, miejsce występowania, objawy dodatkowe, ich ewolucja – zmniejszanie lub zwiększenie obszaru ich występowania – te informacje będą podpowiedziami ułatwiającymi postawienie trafnej diagnozy. Mimo to, bardzo często sam wywiad lekarski nie będzie przesądzający i konieczne będą dodatkowe badania diagnostyczne. Posiew, wymaz, badanie moczu, krwi, oznaczenie poziomu przeciwciał, badania molekularne – między innymi tymi narzędziami może posługiwać się lekarz podejrzewając zakażenie chorobami wenerycznymi.

 

STD – jak groźny jest przeciwnik?

Czy zagrożenie chorobami wenerycznymi w XXI jest realne? Jak widać w opracowaniach statystycznych Polskiego Zakładu Higieny problem chorób wenerycznych jest poważny, a liczba osób zarażonych stale rośnie. Najnowsze badania pokazują niebezpiecznie rosnący trend zachorowalności. W ciągu dziesięciu ostatnich lat liczba przypadków kiły w przeliczeniu na 100 tys. osób wzrosła blisko dwukrotnie. Według PZH od stycznia do października 2016 r. wirusem HIV zaraziło się 1459 osób. W całym 2015 r. było ich 1295. Podobnie niepokojąco wygląda statystyka dla chlamydii. Wynika z niej, że problem zachorowania dotyczyć może nawet 20 procent nastolatków.

 

STD – jak się bronić?

Mimo, że choroby weneryczne stanowią poważne zagrożenie, statystyczny Kowalski nie pozostaje w beznadziejnej sytuacji. Jego głównym orężem powinien być rozsądek. Nie podejmowanie ryzykownych zachowań seksualnych to droga do sukcesu. Całkowite zaprzestanie współżycia rzecz jasna też wydaje się dobrym pomysłem, ale popadanie ze skrajności w skrajność nigdy nikomu nic dobrego nie przyniosło. Rozważny wybór partnera seksualnego wydaje się być tu kluczowy. Dodatkowo traktując każdy przypadkowy kontakt seksualny jako potencjalne ryzyko zakażenia należy pamiętać o prezerwatywie. Bariera jaką stanowić ma prezerwatywa z pewnością podniesie bezpieczeństwo. Niezwykle ważne jest jednak to, że nawet jej użycie nie gwarantuje w 100%, że do zakażenie nie dojdzie. Jeśli więc profilaktyka nie przyniesie pozytywnych rezultatów pozostanie nam wiedza o chorobach, z którymi można mieć styczność. Obserwacja własnego ciała, niepokojących objawów zawsze powinna skłonić do szybkiej konsultacji lekarskiej. Obecnie nie jest problemem wykrycie choroby, lecz to co podkreślają klinicyści – niska zgłaszalność zachorowań. Nadal wstydliwe jest mówienie o chorobach wenerycznych, nadal tematem tabu są niezabezpieczone, przypadkowe kontakty seksualne. Opóźnienie w leczeniu może jednak znacznie utrudnić kurację, a czasem przysporzyć dodatkowych powikłań wynikających ze zbyt późnego wdrożenia leczenia.

Zawsze profilaktyka jest ważniejsza i bardziej efektywna niż leczenie. Nie inaczej jest w przypadku powyższych chorób. Informacje, jakie powinni otrzymać nastolatkowie przed rozpoczęciem współżycia, baza wiedzy, dzięki której łatwiejsze będzie chociażby rozpoznanie wczesnych objawów i świadomość zagrożenia, mogą okazać się zbawienne w walce z chorobami przenoszonymi drogą płciową.   

ML: VIB/193/10-2017

Skomentuj artykuł

Stany naglące w ciąży (R)ewolucja antykoncepcji