Szczepionka przeciw HPV

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Choroby szyjki macicy, dzięki programowi profilaktyki i badaniom przesiewowym, stały się tematem powszechnie znanym. Każda kobieta wie, że systematyczne badanie cytologiczne pozwoli zmniejszyć ryzyko rozwoju zmian nowotworowych. Każda wie, że badanie to nie boli i w każdym gabinecie lekarskim bez większego problemu można takie pobranie cytologiczne wykonać. Każda w końcu wie, że brak badań może narazić ją na ryzyko zmian, które staną się przyczyną zabiegu operacyjnego i następowej długotrwałej obserwacji. Co innego jednak wiedza, a co innego postępowanie. Wiedząc, jak niewiele kobiet zgłasza się na bezpłatną, gwarantowaną przez państwo cytologię, ginekolodzy wciąż biją na alarm. A można zrobić dla własnego zdrowia znacznie więcej...

Co roku w Europie diagnozuje się ok. 60 tysięcy raków szyjki macicy, a przypadków zmian przedrakowych prawie 120 tysięcy. Nie jest to zatem problem błahy. Najistotniejsze, co podają wszyscy badacze zajmujący się tym zagadaniem, jest odpowiednie postępowanie profilaktyczne, by odsetek tych diagnoz był coraz mniejszy. Jednym ze sposób profilaktyki pierwotnej dotyczącej zmian na szyjce macicy jest szczepionka na HPV.

HPV to wirus brodawczaka ludzkiego, znany obecnie w około 100 typach. Zmiany, jakie powoduje, predysponują do podziału tych wirusów na dwie podgrupy – wysokoonkogenną i niskoonkogenną. Do pierwszej grupy zaliczamy przede wszystkim wirusa 16 i 18, a także 31, 45 i właśnie te typy diagnozuje się najczęściej. Istotą tego rozpoznania jest to, że typy te w największym stopniu odpowiedzialne są za rozwój zmian nowotworowych narządów rodnych, głowy i szyi. Natomiast do grupy drugiej zaliczamy najczęściej typ 6 i 11, które nie stanowią ryzyka nowotworzenia i są z reguły odpowiedzialne za powstawanie kłykcin kończystych (brodawkowatych zmian w okolicy sromu i krocza). Co ważne, stwierdzono statystycznie, że ok. 80% aktywnych seksualnie osób było, jest lub będzie zarażonych wirusem HPV. Biorąc pod uwagę, że ok. 70% raków szyjki macicy jest związanych z wysokoonkogennymi typami wirusa (16 i 18), istotne jest rozpoznanie ich nosicieli i odpowiednio częsta kontrola.

Lepiej zapobiegać niż leczyć – z tego właśnie powodu stworzono szczepionki przeciwko wirusowi HPV. Co do zasady szczepieniem powinny zostać objęte kobiety przed rozpoczęciem współżycia. Zastosowanie szczepień w grupie dziewczynek i kobiet w wieku 10-25 lat powoduje wysoką immunogenność szczepionki u pań do 55 roku życia. Oznacza to, że im więcej z nich zostanie zaszczepionych, tym mniej kobiet w późniejszym wieku będzie narażonych na zmiany nowotworowe szyjki macicy. Szczepienia stosuje się w 3 dawkach – 0, 1 i 6 miesiąc (Cervarix – szczepionka dwuwalentna) i 0, 2, 6 miesiąc (Silgard – czterowalentna i Gardasil-9 – dziewięciowalentna).        

Walentność szczepionki oznacza jej skuteczność i działanie przeciwko określonym typom wirusa. Podanie dwuwalentnej szczepionki chroni nas przed wirusami 16 i 18, czterowalentna obejmuje działaniem wirusy 6, 11, 16 i 18. Najszerszą ochronę zapewnie szczepienie dziewięciowalentnym preparatem – osłania on przed typami 6, 11, 16, 18, 31, 33, 45, 52, 58.

Pojawia się zasadne pytanie co do skuteczności tego postępowania. Badacze podkreślają, że jest ono największe u niezarażonych osób. Stąd też życzenie, by szczepienia objęły grupę nastolatek jeszcze przed inicjacją seksualną. Mimo że statystycznie szczepione są te kobiety, które albo miały kontakt, albo same są nosicielkami jednego z typów tego wirusa, skuteczność w ochronie przed wirusem jest wysoka. Badania kliniczne szczepionek wykazały blisko 100% skuteczności w zapobieganiu wystąpienia raka szyjki macicy zależnego od zakażenia HPV 16, 18. Podobnie obiecująco szczepionka (zwłaszcza ta wielowalentna) działa w profilaktyce zmian przednowotworowych na szyjce macicy. Co ważne, u osób zaszczepionych szczepienia powodują powstanie pamięci immunologicznej, będącej czynnikiem decydującym o długotrwałej skuteczności klinicznej.          

Obawy o działania ubocze, mimo coraz silniejszego ruchu antyszczepionkowego, są nieznaczne. Obie szczepionki – czterowalentna i dwuwalentna – wykazywały w trakcie badań klinicznych niewiele objawów niepożądanych. Najczęściej szczepione pacjentki zgłaszały bóle w miejscu podania lub odczyn w miejscu wkłucia (ból, zaczerwienienie, świąd). Czasem pojawiały się zaburzenia ze strony układu pokarmowego (nudności, wymioty, biegunka, ból brzucha) lub problemy skórne – rumień, świąd, pokrzywka oraz bóle stawów. Co pocieszające, obserwowane objawy uboczne były krótkotrwałe i szybko ustępowały.

Szczepienia rezerwowane są dla nastolatek przed rozpoczęciem współżycia. Skrining cytologiczny i genotypowanie wirusa HPV pozwoli także wyselekcjonować grupę pacjentek „HPV +” . Dokładna analiza zysków takiego postępowania będzie znana za kilka lat z racji wciąż trwających badań klinicznych. Należy jednak pamiętać o tym, że nawet zaszczepiona pacjentka nie może unikać systematycznych wizyt lekarskich i cytologii kontrolnych. Ważny z punktu widzenia pacjentki powinien być fakt, że szczepienia te nie chronią przed wszystkimi typami wirusa narażającego kobietę na wystąpienie raka szyjki macicy.

Przeciwwskazaniami do podania szczepionki mogą być znana reakcja alergiczna na drożdże, ciężkie choroby układowe, ciąża, trombocytopenia i inne skazy krwotoczne, stany gorączkowe, szczególna ostrożność wskazana jest u osób z atopią.

Dzięki szerokim akcjom informacyjnym, szczegółowym wiadomościom przekazywanym przez lekarzy, a także dzięki powszechnemu dostępowi do szerokiej wiedzy medycznej istnieje duża szansa, że pacjentek leczonych na zaawansowane postaci raka szyjki macicy będzie coraz mniej.

Skomentuj artykuł

Sytuacje szczególne w trakcie stosowania antykoncepcji Tabletki antykoncepcyjne - dlaczego 21+7 nie równa się 24+4