Nie dzisiaj kochanie... - 10 prawdziwych powodów, dla których kobiety odmawiają seksu

Wydrukowano z portalu
21 plus 7

Dlaczego nie chcemy się kochać?

Większość z nas jest zadowolona z życia seksualnego, więc dlaczego odmawiamy sobie i partnerowi tej przyjemności? Prawdziwych powodów, dla których nie chcemy się kochać, może być wiele, np.:

1. Jestem zmęczona!

Wysiłek – zarówno fizyczny, jak i psychiczny – może wywołać stan głębokiego zmęczenia. Codziennie mamy mnóstwo obowiązków do spełnienia – intensywny dzień w pracy, zabieganie przy dzieciach, domowe porządki. Do tego dorzućmy zamartwianie się, nieprzyjemności oraz najróżniejsze problemy do rozwiązania – mało kto w takiej sytuacji uniknie wyczerpania. Po całym dniu ciężkich przeżyć kobieta zamiast wcielać się w boginię seksu wolałaby przytulić się do poduszki i szybko zasnąć. Fakty są takie, że co czwartej Polce zmęczenie przeszkadza we współżyciu.

2. Mam dosyć! Ten stres mnie wykańcza…

Stres jest nieodłączną częścią naszego życia. Pojawia się zawsze wtedy, gdy napotykamy nowe lub trudne sytuacje, które nas w jakiś sposób przerastają. Każdy z nas ma własne sposoby radzenia sobie ze stresem, jednak nie zawsze one działają. Bywa tak, że pod wpływem długotrwałego stresu dochodzi do wyczerpania zasobów człowieka, spadku odporności, pogorszenia samopoczucia, a także mogą pojawić różne bezpodstawne dolegliwości (np. bóle głowy). Niestety potrzeba seksu, zderzając się z licznymi problemami dnia codziennego, często przegrywa. Stres niekorzystnie wpływa na życie seksualne co czwartej Polki.

3. Boli mnie głowa… Nie mam nastroju…

Niemal co piąta Polka podaje, że złe samopoczucie wpływa na jej życie seksualne. Ogrom spraw do załatwienia, obowiązków, problemów może przysporzyć bólu głowy. Z takim argumentem się nie dyskutuje, więc wiele kobiet nadużywa go i stosuje jako dobrą wymówkę. Część Polek unika seksu, ponieważ rzeczywiście odczuwa obniżenie nastroju, a nawet przeżywa stany depresyjne. Złość partnera na odmówienie seksu przez kobietę może wzbudzić w niej poczucie wstydu, obniżenie poczucia własnej wartości, a także wyrzuty sumienia. Taka sytuacja nie jest korzystna ani dla dobrostanu kobiety, ani dla równowagi związku. Warto przyjrzeć się, czy nasz „ból głowy” to kolejna wymówka, czy realny problem, z którym warto coś zrobić.

4. Bo do tanga trzeba dwojga…

Różnimy się między sobą siłą potrzeb seksualnych. Jedni mają niskie zapotrzebowanie na stymulację seksualną, inni wręcz przeciwnie. Niemal co dziesiąta Polka skarży się na zbyt małą chęć współżycia w porównaniu z potrzebami partnera (lub partnerki). Jeśli w związku jedno pragnie często się kochać, a drugie chciałoby o wiele rzadziej, to może pojawić się problem, o którym na pewno warto porozmawiać.

5. Nie akceptuję swojego ciała

Badania pokazują, że niemal połowa Polek wstydzi się swojego ciała, a kobiety, które go nie akceptują, częściej rezygnują z intymnych kontaktów niż kobiety, które lubią swój wygląd. Mamy tendencję do porównywania się z wyidealizowanymi ciałami pojawiającymi się w mediach, przez co krytycznie patrzymy na swoją atrakcyjność. Nagle zauważamy fałdki, włoski, niedoskonałości skóry i nie chcemy, by spostrzegł to partner. Jednak to, co nam się wydaje nieatrakcyjne, dla naszego ukochanego może nie mieć najmniejszego znaczenia (najczęściej mężczyźni nie zauważają rozstępów, chyba że im je ciągle pokazujemy). Szkoda pozbawiać się przyjemności z seksu tylko dlatego, że twoje ciało nie wygląda tak, jak na plakacie.

6. Nie podoba mi się moja…

Ponad 1/3 Polek uważa, że rozmiar i wygląd narządów płciowych kobiety ma znaczenie dla satysfakcji seksualnej mężczyzny. Co ciekawe wiele kobiet nigdy nie widziało swojego sromu! Dlaczego część z nas wstydzi się oglądać własną część ciała? Dlaczego przez własne obawy o nieatrakcyjny wygląd tego obszaru nie pozwalamy się pieścić partnerowi? Przecież to ogranicza naszą seksualną aktywność! Wyzwanie rozwiązania tego problemu podjęła grupa kopenhaskich studentek z Akademii Designu, która stworzyła tzw. cipomaty (dun. Kussometen). Dunki robiły zdjęcia swoich narządów płciowych w specjalnej kabinie wyposażonej w krzesło z wyciętym otworem w siedzisku. Eksperyment miał na celu uświadomić kobietom, że wszystkie się od siebie różnimy – wielkością warg sromowych, ich kształtem, kolorem czy też owłosieniem.

7. Brzydko tam pachnę…

Niektóre kobiety obawiają się, że ich wydzielina z pochwy ma nieładny zapach, co ich zdaniem mogłoby obrzydzić partnera przy kontakcie seksualnym. Jednak najczęściej kobiecy zapach podnieca mężczyznę i mu się podoba. Oczywiście zdarzają się sytuacje, że woń jest rzeczywiście nieprzyjemna, co może wynikać z infekcji dróg rodnych (należy udać się do ginekologa), z diety bogatej w czerwone mięso, cebulę, czosnek (należy ograniczyć spożycie tych produktów na rzecz owoców i soków) albo niewłaściwej higieny (należy dokładnie umyć się przed współżyciem).

8. Boję się ciąży

Aż 25% Polek obawiając się, że zajdzie w ciążę, powstrzymuje się od seksu. Strach przed niepożądaną ciążą jest naturalny, ponieważ kobieta może nie czuć się gotowa na macierzyństwo, może nie mieć stałego partnera albo brakuje jej stabilizacji. Przyczyny obaw mogą być różne. Tak samo mamy rozmaite metody antykoncepcji, czyli sposoby zmniejszające ryzyko zapłodnienia. Niektóre metody są skuteczne niemalże w 100%, dlatego warto znaleźć odpowiednią antykoncepcję dla siebie i cieszyć się seksem.

9. Nie mam orgazmu…

Niemal co piąta Polka skarży się na trudności z osiągnięciem orgazmu, a co dziesiąta w ogóle go nie odczuwa. W kulturach liberalnych oczekuje się od kobiety orgazmu, a nawet orgazmów wielokrotnych. Jeśli kobieta ma z tym trudność, to może pojawić się uczucie wstydu, a nawet obniżenie samooceny. Dlatego wiele kobiet udaje orgazm lub unika seksu, co niestety nie rozwiązuje problemu. Jeśli orgazm nie pojawia się przy każdym spółkowaniu lub masturbacji, to nie jest jeszcze powód do zmartwień. Natomiast jeśli uważasz, że w ogóle nie przeżywasz orgazmu, a to niekorzystnie wpływa na twoje życie seksualne, to warto wybrać się po pomoc do seksuologa.

10. Seks – to boli…

Niemal co dziesiąta Polka odczuwa bolesność narządów płciowych w czasie stosunku płciowego. Ból może mieć różne przyczyny. Po pierwsze dyskomfort może pojawiać się w trakcie wprowadzania członka do pochwy, co dotyka niemal co piątą Polkę. Po drugie może wynikać z suchości pochwy, co dotyczy około 7% kobiet. Po trzecie przyczyna może tkwić w zbyt silnym, mimowolnym skurczu mięśni pochwy, uniemożliwiającym penetrację, co dotyczy 5% Polek. Innym powodem odczuwania bólu mogą być stany zapalne, blizny pooperacyjne, choroby oraz wady anatomiczne. Warto także wskazać psychiczne uwarunkowanie bólu. Część kobiet może odczuwać ból w czasie spółkowania w wyniku między innymi: urazowego doświadczenia seksualnego, zaburzeń lękowych lub negatywnej postawy wobec seksualności. Jeśli seks przynosi ból, to należy udać się po pomoc do specjalisty.

Skomentuj artykuł

Masturbacja - nie taki diabeł straszny! Nie wstydź się! - czyli skąd się bierze wstyd seksualny w kulturze Zachodu?